O MUZYCZNEJ METAMORFOZIE NA NOWYM ALBUMIE, CZYLI 5 SZYBKICH PYTAŃ DO ARKA KŁUSOWSKIEGO

-

- Advertisment -Muzyka - sprawdź na Ceneo

“5 szybkich pytań do…”, to seria, w której przepytuję Waszych ulubionych artystów. Tym razem na moje pytania odpowiedział Arek Kłusowski, którego utwór “Antarktyda” od kilku miesięcy podbija internet. Przeczytajcie, co artysta miał mi do powiedzenia na temat nadchodzącej płyty o tytule “Lumpeks”.

1.

“Antarktyda”, to niezwykle energiczny numer, chyba pierwszy aż tak przepełniony tanecznym rytmem w Twojej karierze. Skąd pomysł, aby tak bardzo zaskoczyć swoich słuchaczy?

To naturalny proces. Przecież nie mogę być monotematyczny. Nie wiem, czy moi słuchacze czuli się zaskoczeni, aczkolwiek obserwując moje ostatnie wybory i zachowania zdawali sobie sprawę z tego, że nie będzie to depresyjno-melancholijne brzmienie. Materiał jest energiczny, bo ja mam ochotę wytańczyć wszystkie złe emocje. Tylko taniec nas uratuje.

2.

Czy nowy album “Lumpeks”, który już za rogiem również może być dla Twoich fanów muzycznym zaskoczeniem? Opowiedz coś o jego brzmieniu.

Brzmienie “Lumpeksu” to wielka zasługa i wizja producenta płyty: Maćka Sawocha, a także cudownego Marcina Gajko, który zajął się jej miksem. Jest bardzo dużo eksperymentalnych połączeń, czuć powiew lat 80′, ale też dużo nowatorskich padów i syntezatorów. Jestem dumny z naszej pracy.

3.

Przejdźmy do warstwy tekstowej Twojego nowego dzieła. “Nasza Klasa”, to utwór, który zadedykowałeś nauczycielom w naszym kraju. Dlaczego zdecydowałeś się poświęcić im piosenkę?

Z wielu powodów. Przede wszystkim mimo wielkiego okresu buntu wspominam moją szkołę średnią z wielkim sentymentem. Miałem cudownych nauczycieli i wychowawczynie, którzy wspierali mnie w moim artyzmie i ścieżce. Zawsze mogłem się z nimi dogadać i nie utrudniali mi życia. Po latach bardzo to doceniam i rygor, któremu zostałem poddany w klasie maturalnej, doprowadził do dobrze zdanego egzaminu dojrzałości. Rzadko kiedy tacy wariaci jak ja mogą liczyć na tak duże zrozumienie i docenienie. Oczywiście, jest też duże grono osób, które mnie nie znosiło, ale dzisiaj dedykuje im „Naszą Klasę” w ramach rozejmu. Innym powodem jest sytuacja, w której znalazło się środowisko nauczycieli i to jak traktuje ich rząd. Wspieram ich w każdym proteście i mam nadzieje, że wzniecą konkretną rewolucję! A ja podczas strajków będę śpiewać ten utwór.

4.

Na płycie pojawi się również Mery Spolsky. Jak przebiegała współpraca? Dlaczego zdecydowałeś, że to Mery powinna nagrać z Tobą piosenkę “Dzieci z Prowincji”?

Współpraca z Mery wygląda zawsze rzeczowo, konkretnie i profesjonalnie. Mery jest z Warszawy i chciałem poznać jej opinie w tematyce, którą poruszam w utworze „Dzieci z Prowincji”. Jak odniesie się do emigracji do wielkiego świata tzw. Warszawki i co myśli o tych alter ego, które powstaje w wyniku zmiany środowiska. W skrócie – czy wkurzają ją „słoiki”?! (śmiech). Wymieniliśmy się spostrzeżeniami i wdarło się trochę sarkazmu. Mery potrafi szydzić z najwyższą interpretacyjną klasą i urokiem.

5.

Zdradzisz nam plany na najbliższe koncerty i promocję nadchodzącego albumu?

Pierwszy koncert promocyjny płyty już 1 lipca w Warszawie, później 24 lipca Poznań i 8 sierpnia Kraków. Zagram też na kilku festiwalach i będę ciągle starać się pozyskać nowych słuchaczy, przekonać do siebie sceptyków i promować „Lumpeks” w całym kraju. Czuje się jak podczas kampanii wyborczej, idę po zwycięstwo.

Norbert Żyła
- prezenter telewizji ATV oraz kanału "Afera na dywaniku", autor licznych publikacji w sieci. Prywatnie fan muzyki oraz seriali lat dziewięćdziesiątych. W wolnych chwilach uwielbia poświęcać się rysowaniu, które zaraz po pisaniu jest jego największa pasją.
- Advertisement -Płyty muzyczne - porównaj ceny
- Advertisment -Muzyka - sprawdź na Ceneo

Wyraź swoją opinie#SKOMENTUJ
SEKCJA KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

You might also likeRELATED
Recommended to you